Wyrzucony z samochodu Billi czeka na prawdziwy i kochający dom

Dodane Piątek, 04 Sierpnia 2017, 10:57:00, ID ogłoszenia: 55086
Do negocjacji
Wyrzucony z samochodu Billi czeka na prawdziwy i kochający dom
Wyświetleń: 281

Opis ogłoszenia

Wyrzucony z samochodu Billi czeka na prawdziwy i kochający dom

Billi jak sporo w ostatnich czasach psiaków,nie miał w życiu szczęścia...
Życie niestety nie napisało mu szczęśliwego scenariusza,a dobry los go ominął.
Został jakiś czas temu,wyrzucony z jadącego samochodu...

Zdezorientowany i nie bardzo wiedzący za co,po co i co się stało,trafił biedak do jednej z gminnych przechowalni w okolicach Dobrego Miasta(warminsko-mazurskie).
Zapchlony,zarobaczony i zakołtuniony do granic możliwości.
Rozpacza strasznie.
Nie wie czym zasłużył sobie na taki a nie inny los i dlaczego człowiek,któremu był wierny oraz kochał bez granic,tak go potraktował...?

Cóż...
Czas i pora szukać mu domku...

Wiek Billi'ego weterynarz ocenił na około 3-4 lata.
Jest on kremowym kudłaczem,wielkością sięgający do kolana.
Toleruje sunie,psów już z kolei nie.
Kiedy jest na spacerze,nie może się nacieszyć,zachowuje się jak by miał dosłownie ADHD.

Czy jest zatem szansa aby znalazł się ktoś,kto go pokocha i nigdy nie zawiedzie?
Czy jest szansa aby spośród setek tysięcy bezdomnych psów,ktoś zakochał się właśnie w nim?
On nie potrzebuje wiele!
On nie potrzebuje bogactw ani pałaców!
On tylko potrzebuje człowieka,który do końca jego dni,będzie go kochał i traktował jak członka swojej rodziny!
A w zamian za to wszystko on najlepiej jak potrafi zrewanżuje się swoją najwierniejszą psią miłością!

WARUNKIEM ADOPCJI JEST WYPEŁNIENIE ANKIETY,WIZYTA PRZED I PO ADOPCYJNA ORAZ PODPISANIE UMOWY ADOPCYJNEJ.

Więcej informacji o Billi'm pod numerem telefonu 794 304 181

Opis ogłoszenia

Wyrzucony z samochodu Billi czeka na prawdziwy i kochający dom

Billi jak sporo w ostatnich czasach psiaków,nie miał w życiu szczęścia...
Życie niestety nie napisało mu szczęśliwego scenariusza,a dobry los go ominął.
Został jakiś czas temu,wyrzucony z jadącego samochodu...

Zdezorientowany i nie bardzo wiedzący za co,po co i co się stało,trafił biedak do jednej z gminnych przechowalni w okolicach Dobrego Miasta(warminsko-mazurskie).
Zapchlony,zarobaczony i zakołtuniony do granic możliwości.
Rozpacza strasznie.
Nie wie czym zasłużył sobie na taki a nie inny los i dlaczego człowiek,któremu był wierny oraz kochał bez granic,tak go potraktował...?

Cóż...
Czas i pora szukać mu domku...

Wiek Billi'ego weterynarz ocenił na około 3-4 lata.
Jest on kremowym kudłaczem,wielkością sięgający do kolana.
Toleruje sunie,psów już z kolei nie.
Kiedy jest na spacerze,nie może się nacieszyć,zachowuje się jak by miał dosłownie ADHD.

Czy jest zatem szansa aby znalazł się ktoś,kto go pokocha i nigdy nie zawiedzie?
Czy jest szansa aby spośród setek tysięcy bezdomnych psów,ktoś zakochał się właśnie w nim?
On nie potrzebuje wiele!
On nie potrzebuje bogactw ani pałaców!
On tylko potrzebuje człowieka,który do końca jego dni,będzie go kochał i traktował jak członka swojej rodziny!
A w zamian za to wszystko on najlepiej jak potrafi zrewanżuje się swoją najwierniejszą psią miłością!

WARUNKIEM ADOPCJI JEST WYPEŁNIENIE ANKIETY,WIZYTA PRZED I PO ADOPCYJNA ORAZ PODPISANIE UMOWY ADOPCYJNEJ.

Więcej informacji o Billi'm pod numerem telefonu 794 304 181